Jak teraz pakuje się słodycze, aby skusić klientów do ich kupna

przez | 26 lipca 2021
Słodycze bywają tym produktem, który jemy niezwykle często. A do ich zakupu raczej nie trzeba nas długo nakłaniać, co jednak nie zwalnia wytwórców batonów od reklamowania się praktycznie wszędzie. Kolorowe bilbordy lub pocieszne spoty w nagraniach w internecie to nie jedyne formy agresywnego marketingu. Specjaliści od handlu oddziałują również na naszą podświadomość. Sprawdźmy, jaki sztuczkami się posługują.Pierwszym i najprawdopodobniej najważniejszym sposobem bywa dekoracyjne opakowanie.

słodycze

Autor: slgckgc
Źródło: http://www.flickr.com
Może jeszcze nie zapomnieliśmy, jak w wieku szkolnym zbieraliśmy złotka z tabliczek czekolady orzechami. Twórcy dzisiejszych opakowań idą krok dalej. Metalowe pudełka po pralinkach można wykorzystać jako pojemnik na monety. W ten taki czasem kupujemy słodycze – więcej pod tym linkiem – także, a nawet przede wszystkim, ze względu na ładne i praktyczne opakowanie. Do celów reklamowych mogą zostać wykorzystane nawet niepozorne patyczki do lizaków (sprawdź tutaj). Mogą być one całkiem zwykłe, wykonane z plastiku lub z drewna.

Koniecznie zobacz artykuł w serwisie (https://www.adwokat-wroclaw.com.pl/prawo-gospodarcze) opisującym zbliżone informacje. Są równie pasjonujące, ponieważ odnoszą się do tego samego zagadnienia.

Te bardziej wymyślne wersje bywają znacznie bardziej pokaźne i czasem przybierają postać… gwizdków. Jednakże dla klienta najbardziej kluczowy jest sam kształt lizaka, jego wielkość oraz smak, należność, jaką należy zapłacić przy kasie, a również rodzaj opakowania. Tak czy inaczej patyczki do lizaków schodzą, jak widać, na drugi plan.- producenci nie tyle zwracają naszą uwagę na patyczki, ile na sam cukierkowy wyrób. W okresie świątecznym opakowania cukierków przechodzą prawdziwe przeobrażenie.

Głęboka czerwień wspólnie z bielą stanowią odcienie dominujące. A najbardziej wdzięcznym nabywcą, w czasie świąt i nie tylko, bywają oczywiście nasze dzieci. To właśnie dla nich producenci stworzyli takie opakowania, które sprawiają, że maluchy nie są w stanie przejść obok nich bez emocji. Szczęśliwi Mikołajowie spoglądają z kolorowych paczuszek i tym samym przekonują, że wnętrze jest równie obiecujące jak opakowanie. Z tego też powodu dzieci wszystkimi sposobami przekonują rodziców do kupna jak największej ilości słodyczy. W takim bogactwie towarów trudno wybić się niewielkim lizakom. Te, które pamiętamy ze swojego dzieciństwa bywają praktycznie niedostrzegalne. Teraźniejsze lizaki muszą, szczególnie w okresie przedświątecznym, mieć rozmiar przynajmniej… kuli śniegowej.